Tu niezastąpione są zmywacze do cementu, które delikatnie, nieinwazyjne pomagają w pozbyciu się zaschniętych resztek. Po użyciu takiego środka chemicznego należy zawsze przemyć płytkę ceramiczną ciepłą wodą. Czym myć kafelki po remoncie? Rzeczywistość jednak bardzo często wygląda zupełnie inaczej.
Kafelki PCV samoprzylepne 30cm Mandala PROMOCJA (panel winylowy) ☝ taniej na Allegro • Darmowa dostawa z Allegro Smart! • Najwięcej ofert w jednym miejscu • Radość zakupów ⭐ 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji • Kup Teraz!
3. Po odtłuszczeniu powierzchni, warto poczekać, aż będzie całkowicie sucha, zanim przystąpimy do malowania. 4. W przypadku stosowania silnych środków chemicznych, warto zadbać o odpowiednią wentylację pomieszczenia oraz stosować rękawice ochronne. Odtłuszczanie powierzchni drewnianych przed malowaniem
Po wakacjach w naszej szkole zaszły zmiany. Najważszniejszą z nich to nowa Pani Dyrektor - p.Krystyna Gałan. Pani Dyrektor życzymy samych sukcesów.
【Odpowiedź sprawdzona】 Malowanie płytek ceramicznych to nieoceniony sposób na szybką i efektowną metamorfozę wnętrza. Unikniesz dzięki temu żmudnej, pracochłonnej i przede wszystkim kosztownej wymiany glazury lub terakoty. Pomalowane kafelki są odporne na uszkodzenia, prze
Przed przyklejeniem kafelki należy usunąć z niej folię zabezpieczającą, po czym delikatnie i równo dopasować do powierzchni. Następnie mocno docisnąć, zwracając szczególną uwagę na krawędzie. Kolejne kafelki przykleja się bez pozostawiania szczelin między nimi, pamiętając przy tym o dokładnym dopasowaniu wzoru.
Stare kafle nie dość, że już wtórne, to pomalowane niechlujnie, podrapane (na pewno były źle odtłuszczone), to jeszcze krzywe. Tu musi zajść zmiana. Chcę, żeby było przyjemnie w dotyku i z klasą, ale nie mogę starych usuwać. Na 100 procent użyjemy płytek winylowych, bo zawsze chciałyśmy to zrobić - pytanie tylko który wzór?
Okleina Meblowa Dekoracyjna Antyczne Kafelki Na Komodę Regał Meble 45x25 - DecoMeister, w empik.com: 4,34 zł. Przeczytaj recenzję Okleina Meblowa Dekoracyjna Antyczne Kafelki Na Komodę Regał Meble 45x25. Zamów towar z dostawą do domu!
Jeśli woda szybko wniknie w podłoże (na zaszpachlowanym miejscu pojawi się natychmiast wyraźny ciemny mokry pas) – trzeba gruntować przed malowaniem. Jeśli chcemy wyrównać strukturę podłoża dobrze by było położyć na całości warstwę podkładową – ale zwykle nie jest to konieczne. Pomalować całość tyle razy, aby
Załączamy również kopię projektu, której możesz użyć jako szablonu lub próby w celu dokonania testu przyczepności i aplikacji przed umieszczeniem nabytej naklejki właściwej. Jeśli nie będziesz miał w planach aplikacji naklejki przez okres kilku tygodni po otrzymaniu zamówienia, wyciągnij ją z opakowania/koperty bąbelkowej.
AJaYYi. Ostatnia aktualizacja: 7 lutego 2022 Malowanie płytek ceramicznych zyskuje na popularności w ostatnim czasie. Jest to znacznie łatwiejszy i mniej kosztowny sposób na odświeżenie wnętrza niż całkowita wymiana kafelek. Odnowione w ten sposób powierzchnie są odporne na uszkodzenia, przetarcia oraz czyszczenie ich za pomocą detergentów. Dowiedz się, w jaki sposób przeprowadzić metamorfozę swojej łazienki oraz jak odpowiednio się do tego przygotować. Malowanie płytek – jak się do tego zabrać?Spis treściMalowanie płytek – jak się do tego zabrać?Akcesoria potrzebne do malowaniaPrzygotowanie płytek do malowaniaInstrukcja – jak malować płytki?Czy malować płytki podłogowe?Farby do płytek – jak je wybrać?Żywica do płytek Malowanie płytek łazienkowych wymaga odpowiednich przygotowań oraz środków. Wynika to ze specyfiki powierzchni kafli oraz nietypowych warunków w pomieszczeniu. Powierzchnia wykończona tynkiem oraz zaprawą i powierzchnia ceramiczna są od siebie zupełnie różne pod względem struktury. Farba wnika znacznie łatwiej w mikroskopijne pory tynku, wiążąc się z nimi szybciej i trwalej. Podłoże ceramiczne jest znacznie szczelniejsze i gładsze, co powoduje, że farba nie ma szansy wniknąć w jego strukturę. Powoduje to gorszą przyczepność do podłoża, a co za tym idzie, trwałość. Konieczne jest dlatego użycie odpowiednich środków przystosowanych do warunków panujących w łazience. Farba do kafelków powinna być odporna na kontakt z wilgocią i wodą. Powinna również być przystosowana do szorowania, uszkodzeń mechanicznych oraz mycia detergentami, dzięki czemu bez problemu będziesz mógł umyć swoją pomalowaną ścianę lub podłogę. Akcesoria potrzebne do malowania Niezbędnym narzędziem do malowania będzie wałek flokowy przeznaczony do malowania większych powierzchni, niewielki wałek gąbkowy do wyrównywania farby, kuweta do farby oraz pędzel, którym z łatwością pomalujesz fugi. Dwa różne wałki można użyć w dwóch etapach malowania. Pierwsza warstwa ma na celu jak najlepsze pokrycie powierzchni. Druga warstwa powinna zostać nałożona, dopiero gdy wyschnie pierwsza. Zagwarantuje to jednolitą i trwalszą powłokę, na której nie będzie żadnych nieestetycznych odpryśnięć. Przygotowanie płytek do malowania Niezależnie jaki remont lub renowację planujesz wykonać w mieszkaniu, wymaga to wcześniejszego odpowiedniego przygotowania. Rozpocznij od wyniesienia wszystkich mebli i sprzętów, które mogą przeszkadzać Ci w pracy. Następny krok jest niezwykle ważny i konieczny, jeśli chcesz uzyskać jak najlepszy efekt. Przed malowaniem kafelek musisz je jak najdokładniej umyć i odtłuścić, by zetrzeć wszystkie tłuste plamy, osady, zacieki i kurz. Do mycia wystarczy Ci woda z dodatkiem detergentu oraz gąbka. Pamiętaj o umyciu również fug. Jeśli w twojej łazience znajduje się pleśń, powinieneś również o to zadbać za pomocą specjalnego środka pleśniobójczego. Na koniec spłucz go dużą ilością wody. Po odpowiednim przygotowaniu płytek do prac naprawczych czas przystąpić do ich zreperowania. Przyjrzyj się wszystkim widocznym rysom, pęknięciom i ubytkom. Przed malowaniem, by uniknąć tego, że będą widoczne, powinieneś wypełnić je specjalną wodoodporną masą przeznaczoną do ich naprawy. Oprócz estetycznego efektu masa zabezpieczy również kafelki przed wnikaniem do nich wilgoci. Jeśli fugi między kafelkami również uległy zniszczeniu, powinieneś powiększyć ubytki i ponownie zafugować to miejsce. Nadmiar fugi i masy do ubytków należy odpowiednio zeszlifować i oczyścić powierzchnię z pyłu. Przed przystąpieniem do malowania powinieneś zabezpieczyć taśmą malarską krawędzie mebli niemożliwych do zdemontowania oraz miejsca styku płytek ze ścianą lub podłogą. Instrukcja – jak malować płytki? Zanim przystąpisz do malowania, warto również rozwiać wątpliwości związane z fugami i tym w jakiej kolejności powinny zostać pomalowane. Najlepszym sposobem jest nałożenie farby do malowania płytek w pierwszej kolejności na spoiny danego fragmenty ściany, a następnie na kafelki. Pomalowanie najpierw fug zapobiega powstaniu nierówności na ścianie. Jeśli planujesz inny kolor fugi i glazury, powinieneś najpierw pomalować płytki. Po całkowitym wyschnięciu płytki oklej jej brzegi i pomaluj fugi. Podczas malowania płytek powinieneś robić małe ruchy, przesuwając się od góry na dół kafelki. Malując fugi, używaj małego, dokładniejszego pędzelka, który zapewni Ci dokładność w mniej dostępnych miejscach. Nakładając farbę wałkiem, trzymaj się metody krzyżowej. Jeśli pierwszą warstwę malujesz, używając ruchów od góry do dołu, druga powinna być nałożona w poziomie. Zapewni to równomierne rozłożenie farby i brak nieestetycznych zacieków oraz śladów od jej nadmiaru. Po zakończonym malowaniu każdej warstwy odczekaj od 15 do 30 minut i oderwij taśmę malarską. Jeśli będziesz zwlekać ze zrobieniem tego, taśma może uszkodzić powłokę z farby i oderwać jej kawałki lub spowodować pęknięcia. Ilość warstw zależna jest od tego, jakiej farby planujesz użyć. Należy przeczytać szczegółowe informacje na karcie technicznej wyrobu. Uwzględnić należy również intensywność i krycie koloru farby oraz oryginalny kolor płytek. Im ciemniejsze lub żywsze kolory płytki, tym więcej warstw farby będzie potrzebnych do zakrycia. Przerwa między malowaniem poszczególnych warstw nie powinna być krótsza niż 12 godzin ani dłuższa niż 48 godzin, jednak to również zależne jest od farby, jakiej zamierzasz użyć. Wszelkie wątpliwe informacje sprawdź na opakowaniu produktu lub stronie internetowej producenta. Farby do płytek zasychają dość szybko, tak więc pamiętaj również o sprawnym malowaniu, by uniknąć wszelkich nierówności. Czy malować płytki podłogowe? Malowanie płytek podłogowych jest możliwe, jednak przebiega w nieco inny sposób i koniecznej jest użycie dodatkowych środków. Kafelki położone na podłodze są znacznie bardziej eksploatowane, w związku z czym materiały, jakich użyjesz do ich pomalowania, muszą być odpowiednio trwałe. W celu uzyskania większej przyczepności i trwałości, płytki znajdujące się na podłodze wymagają zagruntowania za pomocą dwuskładnikowego podkładu. Podkład jest wydajny, ponieważ litr wystarcza na około 25 m². Produkt po wymieszaniu jest zdatny do użytku przez dwie godziny, także w celu uniknięcia marnowania go powinieneś podzielić go na kilka części. Do nałożenia podkładu na kafelki użyj wałka nylonowego z krótkim włosiem. Unikaj nakładania zbyt grubej warstwy podkładu, ponieważ doprowadzić to może do odwrotnego efektu niż planujesz, czyli zmniejszenia przyczepności materiałów. Po nałożeniu podkładu odczekaj przed nałożeniem pierwszej warstwy farby minimalnie 16 godzin, a maksymalnie 72 godziny. Dla uzyskania większej przyczepności farby, jej pierwszą warstwę wymieszaj z 10% wody. Do malowania użyj wałka. Przy nakładaniu pierwszej warstwy farby na kafli podłogowe zaleca się użycie 2-3 razy mniej farby niż przy kolejnych warstwach. Tak jak w przypadku kafelek na ściany odczekaj od 12 do 48 godzin przed nałożeniem kolejnej powłoki. Po 3-4 dniach od całkowitego zakończenia malowania podłogi, farba uzyskuje odporność. Możesz zacząć wtedy chodzić po podłodze w skarpetkach lub czystych butach. Pełną odporność chemiczną materiał zyskuje po 7 dniach i dopiero wtedy ma odporność na wodę, detergenty i zanieczyszczenia. Farby do płytek – jak je wybrać? Podczas poszukiwania odpowiedniej farby do płytek łazienkowych, zwróć w głównej mierze uwagę na to, do jakich podłoży przeznaczony jest materiał. Farba do podłoży ceramicznych przeznaczona jest to kafli ceramicznych, gresu, glazury, terakoty i tym podobnych. Nie jest konieczne użycie specjalnej farby do odmiennych typów kafli, większość tego typu podłoży ma podobne wymagania. Zaleca się jednak zakupienie dwóch różnych farb w przypadku, gdy planujesz pomalować podłogę i ściany. Obie powierzchnie są eksploatowane z różną intensywnością i w inny sposób. Wybierając farbę do malowania płytek, zwróć uwagę na jej przyczepność do podłoża. Znaczenie ma również pomieszczenie, jakie będzie malowane. Farba do łazienki powinna być znaczenie bardziej odporna na wilgoć i wodę. Znaczenie ma również wykończenie emulsji. Farba matowa podkreśli wzorki na kafelkach i będzie prezentować się bardzo estetycznie, za to wykończenie błyszczące pozwoli na wizualne powiększenie pomieszczenia. Podczas malowania łazienki nie musisz zaopatrzyć się dodatkowo w produkt przeznaczony do malowania fug. Do odnowienia spoin nada się również farba do malowania glazury. Żywica do płytek Podłogi wylane żywicą zyskują na popularności w przestrzeniach domowych. Żywica epoksydowa i poliuretanowa są świetnymi materiałami do wykonywania posadzki, a czasem również możliwe jest użycie ich do zabezpieczenia istniejącej już powierzchni lub wypełnienia ubytków. Wylanie żywicy na położonych wcześniej kaflach wiąże się jednak z pewnym ryzykiem. Mogą one ulec degradacji i zacząć przepuszczać wilgoć, co spowoduje nieestetyczny efekt, a z czasem ich zniszczenie. Znaczenie ma, to, w jakim stanie są płytki, które planujesz pokryć żywicą. Jeśli są one bardzo zniszczone, tańszą opcją może być samo pomalowanie ich lub wymiana. Po pokryciu żywicą mogłoby się okazać, że, tak czy inaczej, będzie konieczne zerwanie starych płytek i położenie nowych. Przed samym nałożeniem żywicy konieczne jest również szlifowanie diamentowe płytek. Jest to ryzykowny proces, ponieważ może doprowadzić do uszkodzenia fug, a nawet samych kafli. Częściej stosowaną metodą, jest użycie samej żywicy. Taka powłoka jest prawdopodobnie najtrwalszą z możliwych do wyboru i najłatwiejszą w utrzymaniu. Może się to również okazać tańszą i prostszą w wykonaniu opcją. Przed rozpoczęciem planowania odnowy łazienki powinieneś zapoznać się dokładnie z instrukcją malowania płytek. Pamiętaj, że tego typu remont ograniczy Ci tymczasowo możliwość korzystania z łazienki, dlatego tym bardziej powinieneś dobrze zaplanować cały proces.
W przeciwnym razie zaloguj się przez e-mail. Adres e-mail * Hasło * W przeciwnym razie zaloguj się przez e-mail. Adres e-mail * Hasło * Wymagania dotyczące hasła Przynajmniej jedna wielka litera Przynajmniej jeden znak specjalny lub numer Minimum 8 znaków Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez firmę AkzoNobel moich danych osobowych, w tym pochodzących od innych spółek Grupy spółek Grupy AkzoNobel oraz podmiotów działających w ich imieniu. Zgadzam się na otrzymywanie spersonalizowanego biuletynu od firmy AkzoNobel , informacji o produktach (i usługach) AkzoNobel, w tym od innych spółek Grupy spółek Grupy AkzoNobel ... Spawdż promocjach i wydarzeniach (w tym ofertach i zniżkach), na potrzeby których firma AkzoNobel może analizować moje dane osobowe, w tym moje preferencje, które zostały udostępnione przeze mnie firmie AkzoNobel, moją historię zakupów online i offline, a także zarejestrowane korzystanie z witryn internetowych i aplikacji firmy AkzoNobel. AkzoNobel może kontaktować się ze mną przy użyciu poczty e-mail, poczty tradycyjnej, SMS-ów, aplikacji i mediów społecznościowych albo innych udostępnionych przeze mnie kanałów komunikacji. Co to oznacza? Successfully registered, please login Wprowadź adres e-mail powiązany z Twoim kontem Jeśli e-mail jest prawidłowy, otrzymasz wkrótce na niego instrukcję, jak zresetować hasło Przed przesłaniem musisz odpowiedzieć na wszystkie pytania. Od teraz będziemy przesyłać do Ciebie newslettery pełne kolorystycznych inspiracji. Chcesz odświeżyć wygląd swojej kuchni lub łazienki bez wymiany płytek? To bardzo proste. Sięgnij po specjalną farbę do malowania płytek i przeprowadź prace w zaledwie jeden dzień. Skuwanie starych płytek oraz generalny remont są zupełnie niepotrzebne, aby odmienić wnętrze! Malowanie kafelków to coraz popularniejszy sposób na szybką i niedrogą metamorfozę łazienki oraz kuchni. Sprawdź, dlaczego warto malować płytki oraz jaką farbę do płytek wybrać. Malowanie płytek zamiast ich wymiany – dlaczego warto? Malowanie kafelków to dobry pomysł przynajmniej z kilku powodów: - skuwanie płytek i montaż nowych – to oznacza generalny remont łazienki! Konieczny będzie demontaż przynajmniej kilku sprzętów, a łazienka zostanie wyłączona z użytkowania na minimum parę dni; - remont łazienki oznacza spore wydatki. Decyzja o wymianie kafelków pociąga za sobą kolejne, jak wymiana niektórych sprzętów, oświetlenia itd.; - malowanie kafelków łazienkowych czy kuchennych to ogromna oszczędność czasu – prace przeprowadzisz w jeden dzień!; - malowanie płytek jest bardzo tanie, szczególnie, jeśli pod uwagę weźmiesz koszty generalnego remontu. Ile kosztuje malowanie kafelków? Zsumuj koszty farby (ilość potrzebnej farby policzysz w kalkulatorze farb na stronie danego produktu) oraz ceny niezbędnych narzędzi i przyborów, jak pędzle, wałki, kuweta malarska, folia, taśma itd. Wynik pozytywnie Cię zaskoczy!; - do malowania kafelków w kuchni czy łazience nie potrzebujesz pomocy fachowca. Wykonasz prace całkowicie samodzielnie, nawet jeśli nie masz dużego doświadczenia. Malowanie kafelków – jaka farba będzie najlepsza? To oczywiste, że nie możemy użyć wyrobu do malowania ścian wykończonych np. tynkiem. Nie uzyskałyby one przyczepności do wyjątkowo zwartej, szczelnej powierzchni ceramicznych kafelków. Od farby do malowania płytek w łazience lub kuchni wymagamy zatem przede wszystkim: bardzo dobrej przyczepności do podłoża, odporności na szorowanie czy zarysowania oraz odporności na kontakt z wodą. Jeśli szukasz dobrej farby do płytek, sprawdź Dulux Szybka Odnowa Płytki Ścienne. To produkt typu 2 w 1, który nie wymaga stosowania podkładu (co dodatkowo przyspiesza prace), szybkoschnący (czas schnięcia jednej warstwy to ok. 4 godzin), a ponadto odporny na wycieranie czy zarysowania oraz na działanie wilgoci (także na kontakt z wodą – można ją stosować zarówno w kabinie prysznicowej, jak i przy zlewozmywaku). Malowanie kafelków – przed i po Metamorfoza łazienki dzięki malowaniu kafelków? To świetny pomysł. Malowanie płytek pozwoli Ci na odświeżenie aranżacji łazienki – szybko i bez większych nakładów finansowych. Wystarczy pomalować ściany łazienki na biało, aby stworzyć wnętrze w stylu skandynawskim. Płytki pomalowane na turkusowo to z kolei element, który doskonale wpisze się w łazienkę śródziemnomorską, inspirowaną np. tradycyjną, grecką architekturą. Szarość doskonale zagra we wnętrzach eleganckich, klasycznych, ale i industrialnych. Kremowy beż zaś niezależnie od konwencji, za to wszędzie tam, gdzie zależy Ci na wrażeniu ciepła i przytulności w pomieszczeniu. Dzięki farbom do malowania kafelków rozjaśnisz niewielką łazienkę lub nadasz jej bardziej harmonijne proporcje. Kosztuje niewiele, nie wymaga przeprowadzania remontu, jest szybkie. Opinie dotyczące malowania kafelków są jednoznaczne: to świetny sposób na wprowadzenie znaczącej zmiany we wnętrzu. Poznaj trendy i ciekawostki dotyczące dekorowania dzięki naszemu comiesięcznemu biuletynowi Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez firmę AkzoNobel moich danych osobowych, w tym pochodzących od innych spółek Grupy spółek Grupy AkzoNobel oraz podmiotów działających w ich imieniu. Zgadzam się na otrzymywanie spersonalizowanego biuletynu od firmy AkzoNobel , informacji o produktach (i usługach) AkzoNobel, w tym od innych spółek Grupy spółek Grupy AkzoNobel ... Sprawdź ... promocjach i wydarzeniach (w tym ofertach i zniżkach), na potrzeby których firma AkzoNobel może analizować moje dane osobowe, w tym moje preferencje, które zostały udostępnione przeze mnie firmie AkzoNobel, moją historię zakupów online i offline, a także zarejestrowane korzystanie z witryn internetowych i aplikacji firmy AkzoNobel. AkzoNobel może kontaktować się ze mną przy użyciu poczty e-mail, poczty tradycyjnej, SMS-ów, aplikacji i mediów społecznościowych albo innych udostępnionych przeze mnie kanałów komunikacji. Co to oznacza? Aby uzyskać więcej informacji o sposobach wykorzystywania przez nas danych osobowych, przeczytaj naszą Politykę prywatnośc. Nasze najnowsze wskazówki i inspiracje są już w drodze do skrzynki pocztowej
20-03-2013 18:46 #1 WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania Malowanie glazury - wnioski płynące z doświadczenia Szanowni forumowicze! Postanowiłem opisać moją przygodę z malowaniem kafelków, ponieważ sam przed remontem szukałem takich informacji. Zbyt wiele pomocnych nie znalazłem. Teraz bogatszy w doświadczenie mogę opisać, jak to wyglądało w moim przypadku. Mam nadzieję, że komuś się moja wiedza przyda. UWAGA: jeśli dla kogoś mój opis jest zbyt długi, polecam od razu przejść do Wniosków i Podsumowania znajdujących się na końcu. Więc (polonistka uczyła żeby tak nie zaczynać) zakupiłem mieszkanie z urządzoną łazienką (ok. 24m2 glazury). Niestety - kafelki na ścianach reprezentowały biedę, czyli najtańszy model z marketu budowlanego, takie niebiesko-białe mazy. Kto widział ten wie. Jednym słowem ohyda. Ponieważ ograniczany przez budżet remontowy musiałem ciąć wydatki, a poza tym nie miałem ochoty psuć prawidłowo wiszących kafelków, postanowiłem je pomalować. Przyznaję, pewną rolę odegrała tu ambicja: zrobię to sam! To, że niewiele osób maluje kafelki, tym bardziej uczyniło wyzwanie pociągającym. Muszę napisać coś o sobie: nie jestem zawodowym malarzem, z osiągnięć na tym polu mam jeden pomalowany dach oraz mieszkanie emulsją. Zatem można o mnie powiedzieć: prawie laik. Do rzeczy, czyli jak to zrobiłem Po przeszukaniu forów i ofert sklepów internetowych (w marketach o takim wymyśle szatana jak farba do glazury nie słyszeli) zakupiłem 4 litry farby z firmy Noxan (chyba mogę wymienić firmę?) o nazwie Hydropox, cena ok 240 z przesyłką. Owo przedsiębiorstwo reklamuje swe produkty do malowania glazury dość szeroko, ma sporą gamę kolorów (niektóre za dopłatą) i opakowania Hydropoxu w wielkości 15 lub 4 l. Jak pisze producent, farba ta to dwuskładnikowy wodorozcieńczalny epoksyd, z tego co się orientuję, często używany do malowania posadzek podłoża Miałem pewne obawy odnośnie przyczepności farby - kafelki są szkliwione, bardzo śliskie. Postanowiłem więc je zeszlifować wiertarką z papierem ściernym. Widzę teraz, jak starzy wyjadacze budowlani zwijają się ze śmiechu, bo przeczuwają jak się to skończyło. Oczywiście mogłem sobie szlifować do woli, szkliwo było pancerne i po papierze nie było widać nawet rys. Porzuciłem zatem pomysł matowienia szkliwa i przystąpiłem do działań polecanych w instrukcji. A napisano tam, że należy podłoże odpylić i odtłuścić, najlepiej wodą z detergentem a następnie dokładnie spłukać i zostawić do wyschnięcia. Takoż uczyniłem, dodatkowo wplotłem tam proces odtłuszczania śmierdzącym płynem do szyb z amoniakiem. Nie stosowałem podkładu, choć producent przy bardzo śliskich podłożach zaleca swój podkład (stwierdziłem że szkoda kasy - koszt ok 100 zł). Wszystko co miało pozostać niezamalowane, czyli podłoga, zlew, brodzik i kaloryfer zakleiłem szczelnie żółtą folią do paneli (polecam, lepsza od malarskich) i również żółtą taśmą. Postanowiłem pomalować rurki od kaloryfera (który zakręciłem, żeby rurki nie były gorące) i plastikowe białe narożniki płytek. Akcesoria Do malowania przygotowałem: -2x mały wałek welurowy (taki jak do lakieru) ok 15 cm -kuwetę -2x pędzel do olejnej Hardy (nie polecam; dlaczego o piszę przy Pierwszej warstwie) -szpachelkę -wiertarkę z wolnymi obrotami -małe mieszadło -rękawice malarskie (całe białe - gumowane wampirki czerwone czy niebieskie to porażka - guma zostaje na powierzchni malowanej - odradzam)Przygotowanie farby Jak już nadmieniłem, postępowałem zgodnie z instrukcją, która zaleca malowanie dwóch warstw. Zatem należy podzielić sobie farbę na 2 części, pierwszą do pierwszej warstwy, a drugą do drugiej warstwy. Pierwszą warstwę należy rozcieńczyć wodą w ilości 10% w celu uzyskania lepszej przyczepności do podłoża (pierwsza warstwa staje się więc de facto podkładem, jak widać słusznie nie dokupowałem podkładu oddzielnie). Farba jest dwuskładnikowa - pierwszy składnik to barwna emulsja (wiaderko) a drugi to bezbarwna chyba żywica (puszka). Tu pojawia się pierwszy problem, czyli jak odmierzyć odpowiednie ilości - producent wielokrotnie w instrukcji zaleca, by czynić to bardzo precyzyjnie, gdyż złe proporcje mogą skutkować odstawaniem od podłoża. Ja posłużyłem się nie do końca precyzyjną metodą, nazwę ją zanurzeniową: kijek do farby i pomiar metrówką. Polecam raczej pojemniki z podziałkami pozwalającymi dokładnie określić objętość, z tym że raczej nie będą się nadawały do ponownego użycia. Po połączeniu składników (producent zaleca łączenie ich p o w o l i ) wmieszałem je przez ok 3 min wiertarką na niskich obrotach. Następnie odczekałem chwilę, żeby zniknęły największe bąble pierwsza-podkładowa Wlałem farbę do kuwety i przystąpiłem do malowania wałkiem. Farba miała fajną konsystencję - dzięki dodatkowi wody, zbliżoną do farb emulsyjnych. Zapach dość nieprzyjemny, ale do przeżycia. Malowanie płytek szło gładko, farba (wbrew obawom) trzymała się płytek jak diabeł sołtysa i nie miała zamiaru spływać. Kryła całkiem dobrze. Wszystko super. Do czasu. Ważna uwaga nr 1: kafelki maluje się razem z fugami. Okazało się to największym problemem podczas malowania. Fugi miałem białe, malowałem na szaro - gdy malowałem powierzchnię płytki wałkiem, wszystko było OK, natomiast fugi pozostawały niedomalowane do końca. Białe przeświecało miejscami doprowadzając mnie do irytacji. Zacząłem zatem zamalowywać fugi pędzlem. Tu pojawił się poważny problem: mimo "przyjaznej" konsystencji farby, z pędzla wyłaziło włosie, przyklejając się irytująco wszędzie gdzie się dało. Z tym problemem walczyłem do końca malowania. Dlatego odradzam pędzle, jak widać żywice "wyciągają" włosie z pędzla. Niestety, nie bardzo potrafię doradzić, czym można pędzel zastąpić. Może jakimś lepszym, dobrze trzymającym? Nie wiem. Malowanie pędzlem miało jeszcze jedną wadę, która zważyła na finalnym wyglądzie pomalowanych kafelków. Ważna uwaga nr 2: malowanie Hydropoxem trzeba zakończyć w ciągu 2 godzin! Więc trzeba się spieszyć, gdyż po tym czasie farba traci swoje właściwości i producent nie ręczy za przyleganie jej do podłoża. Farba po ok. 1,5 godziny robi się gęsta. Każde więc pociągnięcie po fudze pędzlem zostawiało ślad na płytce. Gdy nie wyrównałem od razu wałkiem powierzchni płytki, to na płytce po obu stronach fugi pozostawał ślad po pędzlu, który nieodwracalnie zasychał! Niestety, w kilku miejscach tego nie zrobiłem, co zepsuło mi trochę wynik ostateczny - obok fug na części płytek mam zgrubienia po pędzlu. Pierwsza warstwa pokryła płytki nieźle, zostały jedynie drobne prześwity, rozprowadzenie wałkiem (oprócz wcześniej wymienionych zgrubień po pędzlu) całkiem druga - ostateczna Po odczekaniu ok. 36 godzin (producent zaleca, żeby czas malowania pomiędzy pierwszą a drugą warstwą wynosił od 24 do 48 godzin) przystąpiłem do ponownego mieszania farb. Tym razem postanowiłem być bardziej cwany i podzieliłem pozostałą farbę na dwie porcje, żeby wydłużyć czas malowania (do 4 godzin). Wydaje się to dobrym rozwiązaniem, można wówczas malować bez pośpiechu, przez pierwsze dwie godziny jedną część, przez drugie pozostałą. Powrócił problem nieszczęsnych niedomalowanych fug. Polecałbym dokładne zamalowanie fug przy pierwszej warstwie. Nasilił się też problem wyłażącego włosia z pędzla, gdyż farba bez wody okazała się gęstsza. Tym razem konsystencja była już dosyć lepka i malowanie szło trudniej, a farba wysychała szybciej. Wszystkie elementy pokryły się dobrze, także plastikowe elementy i rury kaloryfera. W chwili obecnej czekam na efekt ostateczny, czyli na wyschnięcie i pełne utwardzenie powierzchni. Wówczas dam znać i wrzucę zdjęcie (jeśli się uda) Wnioski praktyczne do malowania Hydropoxem 1. do malowania nie używać pędzla lub używać jakichś super wytrzymałych - nie gubiących włosia 2. dzielić farbę na mniejsze porcje - więcej czasu na malowanie 3. jeśli malujesz fugi pędzlem w drugiej ręce trzymaj wałek żeby od razu równać farbę naniesioną na płytkę 4. fugi zamaluj dokładnie przy pierwszej warstwie - potem będzie trudniej 5. wymień wałek i pędzel przed malowaniem drugiej warstwy 6. trzymaj się instrukcji Podsumowanie Płytki można malować z całkiem dobrym skutkiem. Jednakże nie polecam tego osobom bez żadnego doświadczenia. Łatwo można coś spartolić i efekt nie będzie satysfakcjonujący. Mi udało się całkiem nieźle, jednakże nie uniknąłem przykrych niespodzianek (problem z fugami i śladami po pędzlu na płytkach obok fug, wypadające włosie z pędzla). Farba jest dość gęsta i szybko zasycha, poza tym w przypadku zastosowanej przeze mnie farby (Hydropox) istnieje limit czasowy jej wykorzystania: 2 godziny. Przed malowaniem warto dokładnie się przygotować, a także trzymać się instrukcji. Życzę wszystkim remontującym powodzenia w nierównej walce z nieożywioną materią i obiecuję dorzucić informacje o ostatecznym wyniku, jak tylko farba całkiem wyschnie. Pozdrawiam serdecznie tych którzy wytrwali do końca mej opowieści! Ostatnio edytowane przez Poważny Człowiek ; 20-03-2013 o 18:51 05-05-2013 20:38 #2 WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania Obiecałem dopisać jak wyszło. Wyszło nieźle, choć wyszły moje braki w doświadczeniu. Oto zdjęcie: Błędy przy malowaniu. 1. Problemy z poprawnym zamalowaniem fug 2. Miejscami zbyt grubo naniesiona farba (przy próbach zamalowania fug pędzlem) 3. Źle "załatane" miejsce po starym kołku Ogólnie: jestem zadowolony, że nie musiałem zbijać i kłaść nowych kafelków. Zrobiło się nieco industrialnie, przez tą szarość, co mi się podoba. Wg oceny znajomych: na pierwszy rzut oka nie widać że malowane. O to chodzi na drugi rzut już można coś zobaczyć, ale po co się wpatrywać? Pozdrawiam serdecznie! 13-05-2013 12:48 #3 WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania malowanie płytek :) 13-05-2013 17:30 #4 DOMOWNIK FORUM (min. 500) Ostatnio edytowane przez free_shop ; 13-05-2013 o 17:37 13-05-2013 19:03 #5 16-05-2013 08:57 #6 WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania Cieszę się, że komuś może się mój opis przydać. Mam nadzieję że efekt malowania spełni oczekiwania Napisał free_shop Teoretycznie można to zrobić bez pędzelka. Najpierw pomalować fugi, wciskając farbę kantem wałka, rozsmarować delikatnie nadmiar na płytkę, a następnie pomalować środek płytki. Można tak zrobić, myślę nawet że dałoby się jakiś mały, odpowiedni wałeczek do samych fug dobrać. Tylko pozostaje kwestia 2 godzin trzeba robotę dzielić na etapy, czyli najpierw jedna ściana fugi + płytki, potem druga... Życzę powodzenia! 16-05-2013 09:08 #7 WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania 17-05-2013 04:49 #8 DOMOWNIK FORUM (min. 500) super opis, przyjemnie się czytało. do dzielenia farby mozna też uzyc wagi kuchennej, dobrze się sprawdza a nie kosztuje majątku. na aukcjach internetowych nowe chodza po kilkanaście zł. 17-05-2013 19:18 #9 DOMOWNIK FORUM (min. 500) 19-05-2013 13:40 #10 WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania 25-05-2013 08:17 #11 Na pewno jest to tańsza metoda niż skucie starych płytek i kupienie oraz położenie nowych płytek. Jeszcze trzeba by wziąć pod uwagę to, że kując stare płytki można natrafić na inne problemy, powiem tak, efekt jest niezły jak na laika, ciekawe jakby to zrobili tzw. "fachowcy"? W życiu piękne są tylko chwile... 31-05-2013 13:11 #12 WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania Z tego co rozmawiałem z różnymi fachowcami, to raptem jeden znał temat malowania płytek. Reszta się dziwiła. Nie jest to zbyt popularna metoda. Jeśli ktoś się zna na malowaniu, zwłaszcza lakierem i szybkoschnącą farbą, ma pewne umiejętności to myślę że zrobiłby lepiej ode mnie. Ale chyba trzeba o to zapytać "fachowca" 28-08-2013 10:23 #14 WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania No to jestem kolejną, wydaje się zadowoloną osobą, która pomalowała płytki hydropoxem (białym). Znajomi, którzy widzieli efekt i widzieli płytki przed malowaniem, mówią, że jest super . Skończę kuchnię, to zamieszczę zdjęcia. Napisał Poważny Człowiek Z tego co rozmawiałem z różnymi fachowcami, to raptem jeden znał temat malowania płytek. Reszta się dziwiła. Nie jest to zbyt popularna metoda. Jeśli ktoś się zna na malowaniu, zwłaszcza lakierem i szybkoschnącą farbą, ma pewne umiejętności to myślę że zrobiłby lepiej ode mnie. Ale chyba trzeba o to zapytać "fachowca" 30-09-2013 21:28 #15 WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania Gorące podziękowania za ten jedyny, jaki znalazłam, i w ogóle jedyny w swoim rodzaju opis i do tego przepis. Wczoraj pytałam fachowca, czy słyszał o farbie do kafelek, bo jeśli tylko takie coś istnieje, to chciałabym, żeby użył. Fachowiec nie słyszał i chęci do zrobienia zwiadów ani tym bardziej ataku nie wykazał. (Wcześniej zresztą pytałam znajomych płci obojga, kobiety wiedziały nic, mężczyźni to samo okraszone wyrazem politowania dla kobiety, co się chce pędzla chwytać). Znalazłam dziś w końcu stronę z rzeczonymi farbami, ale strach mię ogarnął, że nie wiadomo, co to za specyfik i co ostatecznie z łazienką mi zrobi. Zmartwiona już myślałam, że jestem skazana albo na skuwanie kafelek itd., tj. przedłużenie czasu remontu i listy kosztów, albo na codzienne podziwianie "niebiesko-białych mazów" (u mnie to samo!). Aż tu taka wiadomość! Choćbym miała nawet niedomalować kilku fug (w mojej łazience kiedyś białych), zaraz zamawiam farby i jak najszybciej zabieram się za nawracanie świata na właściwe tory. Jeszcze raz dziękuję! AP 01-10-2013 05:20 #16 WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania laurahutte, agent_glover czekam na relacje z pomalowanych płytek, jak efekt i jakiej farby użyliście. pozdrówka 01-10-2013 07:51 #17 Pomysł faktycznie dobry, no ale jak sam napisałeś, robota wbrew pozorom nie jest prosta, tak jak mogłoby się wydawać. Z drugiej strony czasem trzeba zaryzykować. 01-10-2013 08:25 #18 Wielkie dzięki za podzielenie się doświadczeniem. Skorzystam. 13-10-2013 07:57 #19 WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania 23-11-2013 16:57 #20 WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania Witam, Również czeka mnie remont przy dość ograniczonych możliwościach finansowych. Rozważam pomalowanie płytek w kuchni i tutaj pytanie - jaka jest trwałość takiej farby? Tj. czy nadaje się ona do pomalowania kafli na podłodze? Oczywiście zakładam, że nikt nie będzie jej specjalnie rysował gwoździem, no ale podłoga to jednak podłoga...
Wpis Poskromienie paździerza, czyli renowacja mebli kuchennych był jednym z pierwszych na naszych blogu i do tej pory cieszy się sporą popularnością. Tak, zaczęliśmy od wysokiego C. W czerwcu 2016 roku pomalowałam stare szafki kuchenne farbami V33. W tym wpisie przedstawię Wam jak ta kuchnia wygląda po 3 latach użytkowania i odpowiem na pytanie czy warto było się za to brać. czerwiec 2016 r. Jak wyglądają pomalowane meble po 3 latach użytkowania? Przejdę od razu do sedna sprawy bez zbędnej kokieterii. Pomalowane powierzchnie sprawują się bardzo dobrze i w zasadzie nie ma żadnej zmiany w wyglądzie. Kolorystyka się nie zmieniła, brak oznak zużycia – starć, pęknięć, zadrapań. wrzesień 2019 r. wrzesień 2019 r. – szafki dolne Powstały dwa małe ubytki na skutek zderzenia z moździerzem czy innym słojem. Farba nie miała w tym starciu żadnych szans. No cóż, czasami tak bywa, że człowiek równocześnie miesza coś w garnku, odstawia ciężki przedmiot na półkę i jeszcze zwraca się do rozmówcy, który siedzi za jego plecami. Życie… Ku mojemu zdziwieniu nie ma żadnych ubytków ani zadrapań przy uchwytach. Jestem tym faktem mile zaskoczona, bo te miejsca są najbardziej narażone na systematyczne ataki. Reasumując, oceniam trwałość tej farby bardzo wysoko. Szczególnie, że nie przyłożyłam się do odtłuszczenia powierzchni, jak i przestrzegania zaleceń co do czasu schnięcia poszczególnych warstw. A teraz wbiję kij w mrowisko! Czy moje pozytywne doświadczenia dają gwarancję, że jeśli jutro kupicie tę farbę i pomalujecie swoją kuchnię będzie tak samo? Moim zdaniem nie ma takiej gwarancji ze względu na to że: wasza kuchnia jest prawdopodobnie wykonana z innych materiałów, o innej przyczepności, każdy trochę inaczej przygotuje powierzchnię do malowania, a także inaczej zaaplikuje farbę, w każdym domu panują inne warunki (temperatura, wilgotność), mamy inne nawyki i w inny sposób użytkujemy kuchnię (patrz niżej), farba kupiona 3 lata temu może różnić się od produktu, który jest teraz w sklepie. Moja kuchnia znajduje się w domu, z którego nie korzystamy w okresie zimowym. W zimę nikt tych szafek nie tyka, ale za to narażone są na temperatury ujemne. Od wiosny do jesieni użytkowanie jest intensywne, w tym przez dzieciaki w różnym wieku. W chłodniejsze, deszczowe dni w domu panuje spora wilgotność, która też stanowi wyzwanie dla mebli z MDF. Poza warunkami jest jeszcze kwestia naszych nawyków, które mogą wpływać na zużycie pomalowanych powierzchni – począwszy do rozmieszczenia zawartości szafek, przez częstotliwość ich otwierania, skończywszy na czyszczeniu? Moje szafki myję ciepłą wodą z detergentem. Szafki przecierane są w zależności od potrzeb, zwykle raz na 1-2 tygodnie. Usuwać okleinę czy nie? Zanim przejdę do tego co bym poprawiła, chcę zwrócić uwagę, że do malowania miałam dwa rodzaje frontów: te na których pozostawiłam plastikową okleinę/ wytłoczkę (szafki dolne) oraz te z których tę okleinę zerwałam odsłaniając płytę MDF (szafki górne). Z szafek górnych okleinę usunęłam ze względu na jej zniszczenie. Szczególnie nad kuchenką, plastikowa powłoka popękała na brzegach i zaczęła odchodzić od MDF. Aplikacja i zachowanie farby na obu rodzajach powierzchni są różne. Nakładanie pierwszej warstwy farby na okleinę jest kłopotliwe, bo wałek ślizga się po jej powierzchni. Potem malowanie idzie już gładko. Przyczepność farby do tego rodzaju powierzchni jest mniejsza niż do MDF. Jeśli farba ma odprysnąć po uderzeniu to właśnie z okleiny. Za to wykończenie frontu jest gładkie i łatwe w myciu. Nakładanie farby na goły MDF jest łatwe, ale płyta „pije farbę” trzeba jej nałożyć więcej. Uzyskana powłoka jest bardzo trwała. Niestety wykończenie nie wszędzie jest takie jakbyśmy chcieli w kuchni. Zdarza się szorstkość, a żółtawy pigment może przenikać do farby. Jak widzicie obie wersje mają swoje wady i zalety. Co ja rekomenduję? Jeśli nie musisz, to nie usuwaj okleiny. Wykończenie jest ładniejsze i łatwiejsze w utrzymaniu o czym więcej w kolejnym rozdziale. Co zrobiłabym dzisiaj inaczej Dzisiaj też wybrałabym te farby, ale trzy rzeczy zrobiłabym inaczej: szpachlowanie otworów po starych uchwytach,przygotowanie do malowania powierzchni MDF, z których zdjęłam plastikową okładzinę, aplikacja koloru białego. Szpachlowanie otworów Na poniższym zdjęciu możecie zauważyć zarys otworów po starych uchwytach. A to wszystko przez niecierpliwość. Po zaszpachlowaniu nie odczekałam dostatecznie długo, aby szpachla wyschła i obkurczyła się nie tylko na zewnątrz, ale także w środku otworu. Wtedy należałoby położyć kolejną warstwę i uzupełnić ubytek. Natomiast ja bardzo się spieszyłam. Efekt jest taki, że na dwóch szufladach po tygodniu dostrzegłam takie niespodzianki. Na szczęście na pozostałych frontach prawie nic nie widać. Przygotowanie powierzchni do malowania W przypadku frontów, na których pozostawiłam plastikową okładzinę, dzisiaj postąpiłabym analogicznie jak podczas malowania. Po prostu umyłabym je ciepłą wodą z płynem do mycia naczyń. Natomiast fronty, z których zerwałam plastikową okładzinę to już inna bajka. Podczas renowacji kuchni lekko je oszlifowałam i pomalowałam farbą. Jaki to dało efekt? Na zdjęciu powyżej widzicie właśnie taki front. Powierzchnie płaskie są wykończone/ sprasowane na gładko i z nimi nie ma problemu. Natomiast wyfrezowane zagłębienia odsłaniają naguśkie wnętrze płyty MDF i to te miejsca stały się problematyczne ze względu na: szorstką powierzchnię (po malowaniu), żółtawe przebarwienia (po pewnym czasie od pomalowania). Jeśli chodzi o szorstkość to zaznaczę, że chodzi tu o naprawdę niewielkie nierówności. Na tyle małe, że bez zastanowienia zignorowałam je podczas malowania. Jednak podczas użytkowania stały się irytujące. Jak się domyślacie te szorstkie fragmenty sprzyjają osadzaniu się zanieczyszczeń. Dzisiaj przygotowałabym powierzchnię takiego frontu do malowania inaczej. Po oszlifowaniu nałożyłabym podkład/ primer dedykowany MDF, który: zapobiegnie wsysaniu farby przez płytę,zapobiegnie migracji pigmentów z płyty do białej farby, pomoże wygładzić powierzchnie. Sprawdziłabym czy po pierwszej warstwie nie podniosły się jakieś zadziorki. Jeśli tak, to szlifowanie i dopiero kolejna warstwa. Żółtawe przebarwienia pojawiły się w wyfrezowanym zagłębieniu frontu, który znajduje się nad okapem. Temperatura? Inny materiał? Nie wiem. Położyłam w tym miejscu dodatkowe dwie warstwy farby i problem zniknął. To jest ogromna zaleta tego rodzaju farby, że można naprawiać wybrane miejsca i nie widać różnicy w wykończeniu powierzchni. Śnieżna biel Od początku chciałam aby górne szafki miały kolor biały. Dzisiaj też uważam, że jest to dobry wybór do ciemnej kuchni z oknem wychodzącym na północ. Tylko biel bieli nie równa. Kolor, który zaaplikowałam to śnieżnobiała biel, wręcz oślepiająca. Dzisiaj do farby śnieżnobiałej domieszałabym odrobinę farby szarej, która poszła na szafki dolne. Szafki górne byłyby nadal białe, ale nie oślepiałyby, a tonacja kolorystyczna obu poziomów stałaby się spójna. Czy było warto? Czy było warto pomalować te meble? Czy zdecydowałabym się na to dzisiaj? Bez wahania odpowiadam dwa razy TAK! Odmieniłam kuchnię i teraz świetnie się w niej czuję. To ma dla mnie ogromne znaczenie, bo jest to pomieszczenie w którym spędzamy większość czasu. Zaoszczędziłam na wymianie frontów. Na renowację wydałam 316 zł, z czego 128 zł na farbę ( r.). Przy założeniu, że średnia cena frontu kuchennego (MDF) to ok. 150 zł ( r.), koszt ich samodzielnej wymiany w mojej kuchni wyniósłby min. 2400 zł. Tylko czy jest sens montować nowe fronty na korpusach, które też kwalifikują się do wymiany? Ja uznałam, że to niedobry pomysł. Jest jeszcze jedna ważna sprawa. Pomijając powyższe korzyści, taka renowacja daje poczucie, że możesz zrobić sama naprawdę wiele. Ograniczenia znikają i już wiesz, że w ten czy inny sposób dostaniesz to na czym Ci zależy. GO GIRL! Całusy 😉
pomalowane kafelki przed i po